Felietony

Głębokie przemiany, jakie w XX i na początku XXI wieku zaszły w dziedzinie duchowej, społecznej, technicznej i ekonomicznej, a tym samym w życiu człowieka, zarówno pod względem indywidualnym, jak i wspólnotowym, są prawdopodobnie większe niż wszystkie przemiany, które zaszły od epoki neolitycznej. Dostrzegając to wszystko, papież św. Jan XXIII słusznie wyznaczył II Soborowi Watykańskiemu zadanie wnikliwego zbadania znaków czasu, aby uczynić wobec dzisiejszego świata wiarygodnym orędzie Jezusa Chrystusa. Zmiany zachodzące w świecie nie zmieniają wiary, ale na pewno warunkują jej wyznawanie i wpływają na jej przekazywanie. Kościół, może jak żadna inna instytucja na świecie, patrzy z ufnością na zachodzące zmiany i widzi w nich miejsce także dla siebie i dla tego wszystkiego, co ma do powiedzenia, nawet jeśli zauważa także wielorakie trudności, a nawet przeszkody dla swego posłannictwa. W konsekwencji zarówno w nauczaniu soborowym, jak i w okresie posoborowym patrzy się z uwagą także na ideę kapłaństwa oraz na miejsce kapłana w życiu kościelnym i cywilizacyjnym, uwzględniające zachodzące zmiany.

Święto Bożego Ciała jest świętem Najświętszego Sakramentu ustanowionego przez Jezusa Chrystusa – ma ono wprawdzie średniowieczną genezę, ale posiada trwałe znaczenie teologiczne i duchowe. Również średniowieczną genezę i trwałe znaczenie posiada modlitwa Anima Christi; pierwotnie była ona skierowana do człowieczeństwa i męki Chrystusa, ale stopniowo nabrała znaczenia eucharystycznego.

Kwestia moralna zawsze stanowiła punkt newralgiczny orędzia chrześcijańskiego. Ta sytuacja wynika zarówno z bardzo ważnego miejsca, jakie zajmuje moralność w ramach całości tego orędzia, jak i z radykalizmu chrześcijańskich wymagań etycznych, który jest oczywisty począwszy od Chrystusowego Kazania na Górze. Od chrześcijanina Chrystus domaga się „większej sprawiedliwości” w dziedzinie prezentowanej postawy moralnej. Do tej sytuacji moralności, mającej poniekąd charakter „wewnętrzny”, dochodzi także bardzo wpływowa sytuacja zewnętrzna, wyraźnie oddziałująca na moralność chrześcijańską. Z jednej więc strony żyjemy w ramach cywilizacji i kultury, które są dzisiaj naznaczone dogłębnym kryzysem etycznym, o którym – niestety – mówi się zbyt mało i nie demaskuje się go wystarczająco, a z drugiej strony pojawiają się nowe pytania dotykające sfery etyki, które niejednokrotnie wprost wstrząsają samymi podstawami moralności i utrwalonymi postawami etycznymi. Najczęściej jest to powodowane pojawianiem się całkowicie nowych problemów w dziedzinie moralnej. Wystarczy wspomnieć całą sferę złożonych wyzwań etycznych związanych z początkiem i końcem życia ludzkiego, czy też w ogóle z dziedziną medycyny; dochodzą do tego bardzo poważne pytania dotyczące postaw prezentowanych i kreowanych przez media, przez ekonomię, przez politykę, przez naciski obyczajowe rozmaitych „mniejszości” itd.

Począwszy do duchowych doświadczeń św. Małgorzaty Marii Alacoque, głęboko związanych z doznanymi objawieniami Najświętszego Serca Jezusa, stojących u podstaw Jego kultu, katolicy praktykują najpierw osobiste, a potem także wspólnotowe i publiczne akty poświęcenia. Możemy je zauważyć w wędrówce duchowej wielu świętych w XVIII i w XIX wieku, dla których stały się niejako programem życia i działania.

W ostatnim czasie, także w Polsce, nie brakuje podnoszenia krytyk pod adresem papieża i biskupów polskich. Jest to zagadnienie, które powinno zostać dostrzeżone także przez teologię systematyczną, tym bardziej, że nie jest to zagadnienie nowe. Św. Paweł w Liście do Galatów opowiada, że musiał skrytykować Piotra z powodu jego zachowania. W dziejach Kościoła nie brakowało kontynuowania tego gestu, mimo iż w różny sposób to było czynione i miało również bardzo różne konsekwencje, zarówno w przypadku krytykujących, jak i krytykowanych.

© 2017 - Ksiądz Janusz Królikowski - oficjalny serwis internetowy. All Rights Reserved.

Designed by Kajmowicz Jan.

Statystyki